Ze 14 lat temu. Kolejny „pewnie słomiany zapał”. Zenit ET, pierwsza rolka Fomy. Liceum, koledzy mają Praktiki i Pentaxy. Czasami chodzimy na plenery, ale za rzadko. Dlatego najczęściej robię to w domu. Żadne wielkie projekty, koncepcje czy nawiązania. Po prostu ciekawość: jak to wyjdzie. Najlepiej wychodzą portrety Mamy. Bo właściwie same wychodzą. Natura. Gorzej z Ojcem. Zrób mi Portret. Profesjonalne oświetlenie, wypracowany kadr, poza. Sztuka.





